Jak uczyć się języka z przyjemnością i widzieć efekty?
![]() |
| Zdjęcie własne pokazujące problem ze zbieractwem podręczników:) (a miałam jeszcze więcej...) |
Chyba każdy kiedyś myślał o tym, że chciałby sam dla siebie nauczyć się języka. Niektórzy jakiegoś bliskiego, na przykład niemieckiego czy hiszpańskiego, inni z odległego kręgu kulturowego — na przykład coraz bardziej popularnych japońskiego i koreańskiego. Chęci są, ale co dalej? Czytać, mówić, pisać? W tym artykule spróbuję odpowiedzieć na te pytania jako osoba, której życie kręci się wokół języków:)
Cześć! Jestem Natalia i jestem studentką Slawistyki i Italianistyki. Uczę się czeskiego, serbskiego, włoskiego oraz angielskiego i na przestrzeni lat spotkałam się z różnymi problemami w nauce języków. Hajde da počnemo! (Zaczynajmy!)
Gramatyka czy słownictwo? Co pierwsze?
Podstawą komunikacji są słowa. Wiadomo, gramatyka jest ważna, zwłaszcza jeśli chcemy, żeby nasza komunikacja była pogłębiona. Jest różnica między wyrażeniem po czesku „k doktorovi” a „do doktora”... Jeżeli się powie, że „Jdu k doktorovi” - mówimy, że idziemy do doktora, na przykład na jakieś badanie. No wiecie, tak zwyczajnie:). Z kolei powiedzenie „do doktora” po czesku ma już zabarwienie erotyczne, jakbyśmy wchodzili „do niego”... Trzeba uważać!
Tylko żeby powiedzieć tego typu zdanie, trzeba mieć świadomość, że takie słowa są do tego potrzebne. Można jednocześnie skupiać się na gramatyce i słownictwie, i właśnie w taki sposób konstruowane są podręczniki. Jest tam część z tekstem i słownictwem, a potem na kolejnych stronach jest jakaś forma gramatyczna. W angielskim są to czasy teraźniejsze, czyli Present Simple i Present Continuous, a na przykład w czeskim wprowadzone są Nominativ, czyli nasz Mianownik (kto? co?) i Akuzativ, czyli Biernik (kogo? co?).
Tylko żeby powiedzieć tego typu zdanie, trzeba mieć świadomość, że takie słowa są do tego potrzebne. Można jednocześnie skupiać się na gramatyce i słownictwie, i właśnie w taki sposób konstruowane są podręczniki. Jest tam część z tekstem i słownictwem, a potem na kolejnych stronach jest jakaś forma gramatyczna. W angielskim są to czasy teraźniejsze, czyli Present Simple i Present Continuous, a na przykład w czeskim wprowadzone są Nominativ, czyli nasz Mianownik (kto? co?) i Akuzativ, czyli Biernik (kogo? co?).
Z kolei część leksykalna (słownictwo) dotyczy na przykład kwestii przedstawiania się, opisu osoby, opisu dnia, zainteresowań czy zamawiania jedzenia. Można powiedzieć, że zaczynamy od rzeczy najważniejszych dla nowych użytkowników języka — osoba, która uczy się włoskiego może chcieć po prostu zamówić kawę lub obiad na wakacjach, a niekoniecznie od razu rozmawiać na temat literatury:)
Gramatyka oraz leksyka są ważne pod kątem przekazywania informacji i sprawnej komunikacji, ale jeżeli ktoś musiałby się skupić bardziej na jednym niż drugim, lepiej, żeby to było słownictwo. Na wyższych poziomach językowych, zaczyna częściej brakować konkretnych słów niż konstrukcji gramatycznych. Poza tym właśnie w takiej podstawowej komunikacji w restauracji może nam nawet nie być potrzebny czasownik. Przykładowo, jeśli powiemy we włoskiej restauracji „Un caffè, per favore”, kelner wie, że poprosiliśmy go o kawę. Tylko czy my wiemy, że samo powiedzenie „un caffè” według Włochów to espresso? Dlatego właśnie trzeba skupić się na znaczeniu oraz użyciu słów, żeby później nie było niespodzianek!
Wiem co, tylko teraz jak?
Ważne jest podejście wielotorowe! Każdy chyba pamięta wspominany już podręcznik, który dzieli się na różne umiejętności — czytanie, pisanie, rozumienie ze słuchu i umiejętności rozmowy. Wszystkie te elementy należy ćwiczyć, ponieważ jeśli pominiemy jedną, nie będziemy mogli być przykładnym użytkownikiem języka. Można powiedzieć, że są to filary znajomości językowej. No bo co z tego, że potrafimy mówić, czy pisać, ale nie zrozumiemy, co kto do nas mówi? Albo odwrotnie i co jest częstsze, zrozumiemy, ale nie będziemy umieli nic powiedzieć?
Co polecam?
Leksyka i gramatyka
Pod kątem tych dwóch filarów językowych polecam po prostu kupić sobie podręcznik... Wiem, nuda! Ważne jest, żeby leksyka odpowiadała potrzebnym formom gramatycznym. Widać to na przykład w czytankach, że słownictwo i gramatyka są wzajemnie sobie potrzebne i dostosowane do potrzeb osób uczących się — kiedy uczymy się czeskiego, najpeirw widzimy Mianownik i Biernik, bo ważne jest, żeby powiedzieć „jestem” i „mam”, a tekst może dotyczyć przedstawiania się. W innych językach często nie ma przypadków, ale odmiana być i mieć jest podstawowa, na przykład żeby opisać osobę.
Jeżeli nie ma możliwości kupić podręcznika, można w internecie wpisać frazę mniej więcej brzmiącą: umiejętności na poziomie A1/A2/B1/B2/C1/C2 + język. Jest wiele stron, które opisują te umiejętności we włoskim, angielskim, hiszpańskim i tak dalej, niewiele ich może być w językach mniej popularnych albo w ogóle ich nie być. Nie należy się tym przejmować — trzeba pomyśleć, z jakiej rodziny językowej jest dany język, czy to jest rodzina słowiańska, germańska, i tak dalej, i poszukać języka bliskiego, który te informacje ma już rozpisane dokładniej. Na przykład, jeżeli nie potrafimy znaleźć rozpiski dotyczącej serbskiego, można poszukać czegoś o chorwackim, a jeśli to nie pomaga, polecam poszukać po angielsku, albo po prostu poszukać the Common European Framework of Reference for Languages, czyli ogólne uniwersalne kryteria omówienia poziomów językowych.
Słuchanie
W zależności od języka może być mniej lub więcej rzeczy do wyboru, ale każde ze źródeł można podzielić na te dla osób uczących języka i te, które są dla jago rodzimych użytkowników. Na początkowych poziomach polecam bazować na podcastach, filmikach, słuchankach, itp. przeznaczonych dla początkujących. Ważne jest osłuchać się z językiem, ale na poziomie do nas dostosowanym. Od siebie polecę serię Easy Languages na Youtubie, na przykład Easy Italian (który ma wiele odcinków) czy Easy Serbian (tylko kilka odcinków). Jest to seria kilkuminutowych wywiadów w różnych językach, dzięki którym można przyswoić różne wyrażenia, mogące dotyczyć opisu dnia, przedstawiania się i tak dalej.
Pomocne mogą być też podcasty dla osób uczących się - i jak dla "większych" i bardziej popularnych języków jest ich więcej, tak do tych mniej popularnych jest ich dużo mniej i w gorszej jakości. Z kolei dla rodzimych użytkowników może być dużo większy wybór. Może kusić korzystanie z "trudnych" podcastów na początku, ale trzeba w większości zrozumieć o czym mówią prowadzący, żeby coś z tego wyciągnąć dla siebie. Na wyższych poziomach polecam szukać kanałów i podcastów związanych ze swoimi zainteresowaniami - przecież łatwiej uczyć się tego, co nas interesuje ;)
Odradzam zaczynać naukę języka poprzez piosenki. Rozumiem, że często są bardziej dostępne i wydają się łatwiejsze, bo są krótkie. Problem pojawia się, kiedy nie jesteśmy w stanie odróżnić formy oficjalnej od slangu. Może się wydawać, że to nie jest takie ważne, ale chyba lepiej powiedzieć do kogoś ważnego w formie oficjalnej a nie slangowej, tak? Często też w piosenkach można znaleźć fomy nie istniejące, ale autorzy tekstu je po prostu użyli, żeby tekst pasował do rytmu!
Czytanie
Tak jak ze wszystkim — zależy od poziomu, ważne, żeby nie pomijać tej umiejętności! Jeżeli mamy kupiony podręcznik, raczej powinny się w nim znaleźć teksty odpowiednie do naszego poziomu. Jeśli jednak zrezygnowaliśmy z podręcznika, może to być trochę trudniejsze. Jak już wspomniałam wcześniej, bardziej popularne języki mają więcej możliwości — są aplikacje do czytania krótkich tekstów, na przykład z wiadomości, oraz strony, które oferują teksty dostosowane do naszych umiejętności. W przypadku „mniejszych” języków trzeba trochę się naszukać, żeby coś znaleźć, ale nie jest to niemożliwe. Na przykład szukając łatwych serbskich tekstów, natknęłam się na stronę Serbian Story, która oferuje łatwe teksty do słuchania i późniejszego przeczytania.
Z kolei na wyższych poziomach, można sięgać po teksty z wiadomości, opowiadania, książki i tak dalej. Czasami w większych bibliotekach można znaleźć książki w językach oryginalnych, na przykład w CINiBie.
Pisanie i mówienie
Na każdym poziomie języka można pisać i mówić. Niech nikt mi nie wmawia inaczej! Nieważne, czy jesteśmy na A0, czy na C2! Należy tylko formę pisemną dostosować do swoich umiejętności i znajomości słówek. Jeżeli robimy temat opisu osoby, można po prostu spróbować opisać kogoś ustnie i pisemnie. Wiadomo, jest to trudniejsze, jeżeli uczymy się sami, ale sprawdzenie siebie może być o tyle łatwiejsze, o ile nie będziemy wymyślać form, tylko skupimy się na tym, czego się uczyliśmy.
Mówienie można ćwiczyć poprzez nagranie, a później to samemu sprawdzając. Z kolei teksty sprawdzi nam AI, na przykład ChatGPT.
Fajne również może się okazać zapisanie się na zajęcia konwersacyjne, jeżeli mamy problem z samym mówieniem. Dużo łatwiej jest się nauczyć regułek niż je wykorzystywać w praktyce. Pomoże to też z nauką akcentów i dobrej intonacji, której sami możemy nie zauważyć. Należy pamiętać, że lekcje nie są wymagane, jeżeli chcemy tylko pojechać na wakacje, bo raczej nas zrozumieją, nawet jeżeli trochę pokaleczymy akcenty!
Podsumowanie
W nauce języków ważne jest podejście wielotorowe, żeby wyciągnąć z tego, jak najwięcej. Ważne, żeby przełamać swoje lęki w używaniu języka, a później pójdzie już z górki!

Bardzo pomocny tekst!!!!
OdpowiedzUsuń